
Stanfordzki eksperyment więzienny (1971) – Zimbardo
Gabriela Askar
Stanfordzki Eksperyment Więzienny, przeprowadzony w 1971 roku przez Philipa Zimbardo, miał na celu zbadanie, jak role społeczne i środowisko wpływają na ludzkie zachowanie. Eksperyment ten szybko stał się jednym z najbardziej znanych i zarazem najbardziej kontrowersyjnych badań w historii psychologii. Choć jego wyniki przez dekady przytaczano jako dowód na potęgę sytuacyjnych uwarunkowań zła, współczesne analizy ujawniają poważne wątpliwości metodologiczne i etyczne, które podważają jego naukową wartość.
Obraz: AI
Spis treści:
1. Przebieg i założenia eksperymentu
2. Dynamika zachowań i rola sytuacji
3. Etyczne i metodologiczne kontrowersje
4. Współczesna rewizja wyników
5. Alternatywne badania i reinterpretacje
Stanfordzki Eksperyment Więzienny (Stanford Prison Experiment, SPE) przeprowadzono w sierpniu 1971 roku na Uniwersytecie Stanforda pod kierunkiem profesora Philipa Zimbardo. Celem badania było zrozumienie, w jaki sposób sytuacja więzienna wpływa na zachowanie jednostek oraz jak szybko ludzie adaptują się do przypisanych im ról społecznych – strażników i więźniów. Choć eksperyment trwał zaledwie sześć dni, jego skutki i interpretacje odcisnęły trwałe piętno na psychologii społecznej.
Przebieg i założenia eksperymentu
Zimbardo wraz ze współpracownikami, Craigem Haneyem i Curtisem Banksem, stworzyli symulowane więzienie w piwnicy budynku Wydziału Psychologii Stanforda. Dobrowolnie zgłaszający się studenci zostali losowo przydzieleni do roli więźniów lub strażników. Warunki były realistyczne – więźniów zatrzymywano w ich domach przez „policję”, poddawano rewizjom, a następnie zamykano w celi. Strażnicy otrzymali mundury, pałki i pełnię kontroli nad więźniami, przy czym nie mogli stosować przemocy fizycznej.
W ciągu kilku dni sytuacja wymknęła się spod kontroli. Strażnicy zaczęli przejawiać agresję i sadystyczne zachowania, a więźniowie – poczucie bezsilności, depresję i stres emocjonalny. Eksperyment przerwano po sześciu dniach, choć planowano, że potrwa dwa tygodnie. Zimbardo uznał, że odkrył zjawisko „zła sytuacyjnego” – pokazujące, że normalni ludzie w określonych warunkach mogą stać się oprawcami.
Dynamika zachowań i rola sytuacji
Zimbardo interpretował wyniki jako potwierdzenie potęgi sytuacji nad osobowością. Według niego uczestnicy nie byli z natury okrutni, ale zostali ukształtowani przez kontekst i strukturę władzy. Ta interpretacja znalazła rozwinięcie w jego późniejszej książce The Lucifer Effect (2007), w której łączył wyniki SPE z analizą zbrodni wojennych, m.in. w Abu Ghraib.
Krytycy, tacy jak Ali Banuazizi i Siamak Movahedi (1975), wskazywali jednak, że zachowanie uczestników mogło być rezultatem sugestii badaczy. Eksperymentatorzy instruowali strażników, by „utrzymywali porządek i dyscyplinę”, co mogło zachęcać ich do nadużyć. Tym samym SPE bardziej przypominał inscenizację z elementami reżyserii, niż neutralny eksperyment psychologiczny.
Etyczne i metodologiczne kontrowersje
Już w latach 70. eksperyment Zimbardo spotkał się z ostrym sprzeciwem ze strony środowiska naukowego ze względu na naruszenie podstawowych zasad etycznych. Uczestnicy doświadczali silnego stresu i presji psychicznej, a badanie przerwano dopiero po interwencji Christiny Maslach, współpracowniczki Zimbardo. Sytuacja pokazała, jak łatwo w warunkach laboratoryjnych role społeczne mogą prowadzić do nadużyć i psychicznego cierpienia ludzi.
Późniejsze analizy ujawniły, że Zimbardo pełnił jednocześnie funkcję naczelnika więzienia, co mogło znacząco wpływać na decyzje i zachowania uczestników. Brak zewnętrznej kontroli oraz bezpośredni wpływ eksperymentatora na przebieg wydarzeń stawia pod znakiem zapytania obiektywność wyników. Dodatkowo metodologia eksperymentu – brak grupy kontrolnej i niewielka liczba uczestników – ogranicza jego wartość naukową. Niektórzy badacze wskazywali też na brak odpowiednich procedur bezpieczeństwa psychicznego.
Mimo tych zastrzeżeń eksperyment pozostaje jednym z najbardziej znanych studiów nad psychologią władzy i zachowań grupowych. Dostarczył cennych obserwacji dotyczących wpływu ról społecznych i sytuacji ekstremalnych na ludzkie zachowanie. Jednocześnie stał się punktem odniesienia w dyskusjach nad koniecznością surowych standardów etycznych w badaniach psychologicznych. Jego historia wciąż inspiruje refleksję nad granicami nauki i odpowiedzialnością badaczy.
Współczesna rewizja wyników
W ostatnich latach wiele badań podważyło wnioski Zimbardo. W 2019 roku Thibault Le Texier opublikował w „American Psychologist” artykuł „Debunking the Stanford Prison Experiment”, w którym, na podstawie analizy archiwalnych nagrań i notatek, wykazał, że strażnicy byli aktywnie instruowani, jak mają się zachowywać. Le Texier argumentował, że eksperyment był manipulowany, by uzyskać pożądane wyniki, co stawia pod znakiem zapytania jego naukową rzetelność.
Współczesna psychologia traktuje dziś SPE raczej jako studium o granicach eksperymentu i władzy naukowej, niż jako wiarygodny dowód na naturę ludzkiego zła. Krytycy wskazują na brak grupy kontrolnej, wpływ eksperymentatora oraz presję wywieraną na uczestników. Badanie stało się przykładem, jak łatwo można manipulować wynikami w warunkach laboratoryjnych.
Zimbardo bronił się, że jego celem było ujawnienie potencjału do nadużyć w instytucjonalnych strukturach. Jednak większość badaczy uważa, że sposób realizacji badania przekroczył dopuszczalne granice etyki naukowej. Eksperyment pozostaje przedmiotem debat i studium przypadku, pokazującym ryzyko łączenia władzy nad uczestnikami z brakiem nadzoru. Jego historia nadal inspiruje refleksję nad granicami badań psychologicznych.
Alternatywne badania i reinterpretacje
W 2006 roku Stephen Reicher i Alexander Haslam przeprowadzili tzw. BBC Prison Study, opublikowaną w „British Journal of Social Psychology”. Ich wyniki znacząco różniły się od ustaleń Zimbardo – uczestnicy nie popadli spontanicznie w przemoc, lecz tworzyli struktury współpracy i solidarności. Dopiero przy wprowadzeniu autorytarnego przywództwa pojawiały się zachowania represyjne.
To badanie pokazało, że ludzie niekoniecznie stają się okrutni przez samą sytuację – kluczowe znaczenie ma kontekst społeczny, przywództwo i normy grupowe. W ten sposób BBC Prison Study zainicjowało nową falę refleksji nad tym, jak rozumieć władzę, posłuszeństwo i odpowiedzialność jednostki.
Źródła:
1. Haney, Craig, Curtis Banks, and Philip G. Zimbardo. Interpersonal Dynamics in a Simulated Prison. Defense Technical Information Center (DTIC), 1972. https://doi.org/10.21236/AD0751041.
2. Banuazizi, Ali, and Siamak Movahedi. "Interpersonal Dynamics in a Simulated Prison: A Methodological Analysis.” American Psychologist 30, no. 2 (1975): 152–160. https://doi.org/10.1037/h0076835.
3. Haslam, S. Alexander, and Stephen D. Reicher. „Rethinking the Psychology of Tyranny: The BBC Prison Study.” British Journal of Social Psychology 45, no. 1 (2006): 1–40. https://doi.org/10.1348/014466605X48998.
4. Griggs, Richard A. „Coverage of the Stanford Prison Experiment in Introductory Psychology Textbooks.” Teaching of Psychology 41, no. 3 (2014): 195–203. https://doi.org/10.1177/0098628314537968.
5. Le Texier, Thibault. „Debunking the Stanford Prison Experiment.” American Psychologist 74, no. 7 (2019): 823–839. https://doi.org/10.1037/amp0000401.